Sztokholm jak z innej bajki

Człowiek nawet nie wie, jakie skarby ma na wyciągnięcie ręki.

Wybraliśmy się na spacer w miejsce wybrane jak od niechcenia, byle było tylko wzdłuż wody, wśród zieleni i ciszy. Wysiedliśmy przy stacji metra Alvik (wyjście Alvikstorg – mapa) i nogi poniosły nas do parku przy wodzie. Sama okolica to rejon bloków mieszkalnych i biurowców, okolona pięknym parkiem i kładką ciągnącą się daleko wzdłuż wody.

IMG_2549

Ten park nosi nazwę Mälarparken, od nazwy jeziora, przy którym leży.

IMG_2550

IMG_2556

IMG_2577

IMG_2583

Spacerując wchodzimy, nie wiadomo kiedy, w niewielką dzielnicę, o przyjemnej nazwie Ogród Jabłkowej Zatoki (Äppelvikens Gård). To rejon domków i willi w starym stylu. Na zdjęciu poniżej Lilla Sjövillan,

IMG_2598

IMG_2599

a tutaj Stora Sjövillan.

IMG_2600

IMG_2612

Dalej droga prowadzi znów przez park, wśród drzew, po pagórkach i skałkach. Na trasie jest mnóstwo miejsc, gdzie można usiąść na chwilę, dać odpocząć zmęczonym nogom i popatrzeć na ogromną przestrzeń wody, na Essinge na brzegu po przeciwnej stronie.

IMG_2638

Mijamy nasłonecznioną ulicę obok portu,

IMG_2652

IMG_2660

IMG_2664

i znów wchodzimy w przyjemny chłód w cieniu drzew,

IMG_2681

Te stoliki sugerują nam, że tam na górze jest restauracja albo kawiarnia.

IMG_2683

IMG_2698

Dalej droga prowadzi do Ålstensskogen (mapa). Ten kamień kamień nazywa się Ålsten i jest jednym z najstarszych w Sztokholmie kamieni przeniesionych przez lód.

IMG_2707

W tym rejonie jest zatoka Berg, na której jest klub żeglarski i restauracja.

IMG_2718Idziemy dalej, kantem tego lasu, mijamy kąpielisko i kawałek dalej rozpościera się przed nami wielka łąka. Zaczęłam odczuwać już ból w nogach, kamera zaczęła ciążyć a głód odezwał się i prosił o powrót do domu. Mieliśmy do wyboru albo wracać ten kawał (pięknej wszak) drogi albo pójść jeszcze spory kawałek do przystanku naszego autobusu. Odległość niemal ta sama i ciekawość, co będzie dalej, co przed nami, zwyciężyła i wybraliśmy opcję drugą. W nieznane.

IMG_2735

Weszliśmy w ulicę Grönviksvägen. Ani ja, ani mój mąż nigdy wcześniej tu nie byliśmy.

IMG_2738

Cicho tu, spokojnie i elegancko. Domy duże, nowoczesne i w niczym nie przypominające czerwonych drewnianych domków znanych ze szwedzkiego krajobrazu. Nieliczne wille drewniane, jakie tam widziałam były bardzo jasne i o nieco bardziej wymyślnych kształtach.

IMG_2741

IMG_2743

Ta dzielnica to jedna z najbardziej ekskluzywnych dzielnic w Sztokholmie. Nie chcę nawet myśleć, ile taka willa kosztuje. Szczególnie taka, która ma widok na wodę, a pod dom podpłynąć można łódką…

IMG_2746

IMG_2756

IMG_2762

Poza odmienną architekturą domów, zaskakujące były też ogrody i ganki, które swoim klimatem i urokiem przypominały te spotykane w krajach śródziemnomorskich. Cedry, cyprysy, jałowce i oleandry…

IMG_2764

IMG_2765

IMG_2769

IMG_2786

IMG_2787

Większość tych willi była ogrodzona, ale znaleźliśmy niewielką ścieżkę między dwoma posesjami, która zaprowadziła nas na skały, wysoko nad wodą.

IMG_2772

IMG_2774

Jak zobaczyłam ten dom i ten jacht to zaniemówiłam z wrażenia! Na takim balkonie to ja bym chciała co rano kawę pić! Boże, jak ludzie fantastycznie mieszkają, coś pięknego.

IMG_2778

IMG_2780

Ten i wiele innych domów wzbudziły marzenia o własnym. Pomarzyć zawsze można, prawda?

IMG_2825

IMG_2828

IMG_2830

IMG_2833

I tak kończy się przy Grönviksvägen 195 (mapa) nasz długi i pełen wrażeń spacer. Wrócimy tu jeszcze a i przyjaciółce muszę tę trasę pokazać. Wam, którzy w Sztokholmie mieszkają też szczerze polecam, póki lato trwa!

IMG_2834

Sztokholm, wydawało mi się, że znam bardzo dobrze, no, może dostatecznie dobrze a okazuje się, że znam tylko trochę. Ten fragment miasta jest jak z trochę innej bajki. To, że mnie od czasu do czasu zaskakuje, kładę na barkach tego, że to miasto wciąż jest dla mnie nowe, ale nawet mój mąż, który spędził w Sztokholmie 30 lat był szczerze zaskoczony i dziękował mi za ten pomysł wyjścia z domu i pójścia na spacer.

Myślę, że każde miasto kryje w sobie takie skarby, wystarczy tylko wyjść z domu.

Zawsze warto!

Dla zainteresowanych  MAPA. Trzymając się brzegu wody szliśmy od Alvikstorg do Grönviksvägen 195 (Nockeby). Cała trasa ma 7 km.

5 komentarzy

Filed under Polka w Szwecji

5 responses to “Sztokholm jak z innej bajki

  1. N.

    Kto by nie chciał mieć takich widoków z balkonu! 🙂

  2. mirka

    Bardzo lubię wycieczki z Tobą,pozdrawiam, Mirka.

  3. henlub

    Pięknie , wszędzie są ładne miejsca tylko trzeba się rozejrzeć a nie poruszać się tymi samymi ścieżkami od lat . Ale najpierw musimy zaczekać z wyjściem póki nie zelżeją te straszne upały (35 – 37 st. )

  4. Przy kolejnej wizycie w Sztokholmie na pewno tam zajrzę!
    Tack!

Dziękuję za komentarz!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s