Festiwal kulturalny 2014

Co roku, od wielu wielu lat, na tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego w Sztokholmie odbywa się festiwal kulturalny – KULTURFESTIVALEN.

Przez 5 dni miasto tętni życiem dużo bardziej niż zwykle a w różnych punktach w jego centrum dzieją się różne ciekawe rzeczy. W Kungsträdgården w miejscu fontanny toczy się życie sportowe, dookoła fontanny rozstawiane są namioty „tematyczne”, straganiki ze słodkościami, wystawy.

IMG_7143

IMG_7173

IMG_7176

IMG_7174

Im bliżej wieczoru, tym większe tłumy i coraz więcej coraz głośniejszej muzyki – późnym wieczorem są koncerty i dyskoteki dla młodzieży.

IMG_7375

Koncertów było bardzo dużo, we wszelkich odmianach muzycznych, mniej lub bardziej znanych gwiazd,  każdy znalazł coś dla siebie.

IMG_7342

Ja wybrałam  i wysłuchałam w całości  (między innymi) koncert Eddy Magnason, piosenkarki, która zagrała główną rolę w filmie M Zetterlund. To było dla mnie spore przeżycie, bo lubię Eddę (polubiłam ją właśnie przez film). Edda miło mnie zaskoczyła swoimi piosenkami, których repertuar różnił się od tego w filmie. Koncert podobał mi się niezmiernie.

IMG_7340

I widziałam, że nie tylko mnie.

IMG_7348

IMG_7363

Na Sergels Torg i na Brunkebergstorg były pokazy tańca i występy zespołów folkowych oraz występy grup cyrkowych , teatralnych, były (nieśmieszne dla nas) kabarety…

IMG_7378

IMG_7492

IMG_7387

IMG_7389

Oprócz występów artystycznych były też zupełnie inne atrakcje, np. wielki pchli targ (loppis) pod nazwą Blocket Loppis.

IMG_7410

IMG_7417

Och, żałuję bardzo, że nie kupiłam tego maleńkiego na 2 cm młyneczka! Wąż się w kieszeni odezwał i pożałowałam trzydziestu koron…

IMG_7419

IMG_7421

A na moście Norrbro tuż przy Zamku Królewskim wielka frajda dla dzieci!

IMG_7432

Dla rodziców (czasem) też. Tutaj maszyna wymyślona ku relaksowi studzonych mam i tatusiów wprawiana w ruch przez pociechy. Myślę, że żaden rodzic nie pogardziłby takim hamakiem w domu. Przyjemnie było popatrzeć, jak dziecko robi coś dobrego dla dorosłego.

IMG_7435

IMG_7437

Dzieci bawiły się na starych karuzelach (niektóre nakręcane ręcznie), próbowały sił w gimnastyce cyrkowej, śpiewaniu a pod wielkim długim namiotem mogły też, nieco już spokojniej zająć się malowaniem, rysowaniem, lepieniem lub szyciem. Zajęcia te prowadziły panie z różnych muzeów i ośrodków kulturalnych.

IMG_7451

IMG_7458

IMG_7470

Za darmo można było odwiedzić Medeltidsmuseet, w kilku innych prowadzone były różne zajęcia a za całe 20 koron pójść na wędrówkę po mieście z przewodnikiem.

IMG_7471

IMG_7440

Kolejny wieczór i kolejny wielki koncert, tym razem operowy. Wysłuchaliśmy utworów Czajkowskiego, Mozarta, Wagnera, Verdiego i Pucciniego.

IMG_7499

IMG_7501

IMG_7498

Po koncercie na fasadzie budynku  obejrzeć można było animację rysunkową na temat dwóch wielkich, zaprzyjaźnionych ze sobą miast Barcelony i Sztokholmu. No właśnie, byłabym zapomniała rzecz najważniejszą! Głównym tematem tegorocznego festiwalu jest Barcelona i to, co hiszpańskie. Dlatego też sporo było hiszpańskich akcentów w wielu prezentacjach, które zresztą tworzyli wspólnie i Szwedzi, i Hiszpanie.

IMG_7359

Tak jak ta wizualizacja na fasadzie budynku na Gustav Adolfs Torg, która w głównej mierze traktowała o różnicach w mentalności hiszpańskiej i szwedzkiej. Kliknij na zdjęcie poniżej i obejrzyj filmik. Film jest dosyć długi, ale wystarczy obejrzeć kawałek.

IMG_7510

IMG_7507

IMG_7516

Na koniec festiwalu wielki (albo raczej długi) targ książki. Dla mnie był jak wisienka na torcie! Na około 600. stołach rozłożone zostały książki, które ku mojej wielkiej uciesze okazały się przecenione. Spędziłam na polowaniu kilka godzin i wyszłam z targu obciążona literaturą na tyle na ile mi pozwoliły moje siły. Gdybym była silniejsza, wzięłabym parę książek więcej.

IMG_7532

IMG_7539

IMG_7543

IMG_7548

Książkowe buszowanie podzieliłam na dwa etapy – tam i z powrotem, bo rząd stołów był faktycznie długi. Doszłam do końca rzędu i zanim ruszyłam w drogę powrotną po drugiej stronie usiadłam w Muffins Bakery, by posilić się i odpocząć. W tej kawiarence zatęskniłam za Warszawą i za tym czasem, kiedy studiowałam i biegałam do BUW-u i do księgarń, i po zdobyciu kolejnej książki kupowałam sobie kawę, pączek z różą i zaczynałam pierwszą, pachnącą jeszcze drukarnią stronę…

IMG_1056

Jedną z książek jaką dziś kupiłam jest Tills kärleken skiljer oss (Dopóki miłość nas nie rozłączy) napisana przez Annę Lönnqvist. To jej debiut a ja życzyłam jej wielkiej sławy. Na wszelki wypadek zrobiłam z nią pamiątkowe zdjęcie.

IMG_1059

IMG_7571

IMG_7578

IMG_7584

IMG_7591

Stos książek do przeczytania urósł ale ja na szczęście szybko czytam. Poza tym jesień się zbliża, trzeba już zacząć robić książkowe zapasy.

IMG_7623

Wracając do festiwalu – atrakcji i wydarzeń było naprawdę sporo, emocji też. Nie byłam w stanie zobaczyć wszystkiego, ale mam nadzieję, że nie przegapiłam najciekawszego. Ten festiwal to prawdziwa kumulacja ale jak w każdej stolicy tutaj ciągle się coś kulturalnego dzieje.

Nawet polskiego. Z niecierpliwością wyczekuję pierwszego po lecie przyjazdu teatru z Polski, tym razem przyjedzie do nas między innymi Piotr Fronczewski. A potem Kabaret Neonówka…

Na brak wydarzeń naprawdę nie mogę w Sztokholmie narzekać.

11 Komentarzy

Filed under Polka w Szwecji

11 responses to “Festiwal kulturalny 2014

  1. Monika

    Alez ja lubie tego bloga 🙂 bardzo fajny post, a zdjecie z ksiazkami i kotem dorazu nastraja do poszukiwania nowych ksiazkowych skarbow na jesien i zimę.
    Przeprowadzam sie w styczniu do Sztokholmu – moze kiedys bede miala przyjemnosc Pania spotkac 🙂 slyszalam, ze ludzie sa pomocni bardzo wiec moze nawet taki wyjazd bez zadnych znajomosci nie bedzie klapa..
    Czekam na kolejne posty!
    Pozdrawiam serdecznie
    Monika

  2. Te hamaczki są genialne! Kce taki na działce 🙂 Tylko jeszcze nie mam dzieciaczków, które by to uruchamiały 😛

  3. Camo

    To wspaniala impreza, a jaki raj dla bibliofila , ha.
    Ale kotek , ktory czyta pismo nosem, to jest dopiero niespodzianka 🙂

  4. Ewelina

    Ale kicia już duża 🙂

  5. Wyjeżdzam na wiosnę do Szwecji……trzeba brać biedę w swoje ręce:)

  6. henlub

    Zaczytany kot .

  7. Ateneum z Warszawy ze sztuką Kolacja dla głupca.
    Nie mogę się doczekać, bo uwielbiam te występy, zawsze są trafione!

    • SUper…. Maaaamo kiedy ja bylam w tearze…

    • M

      Dopiero nadrabiam lekturę Twoich wpisów! Apropos teatru i tej sztuki/ świetna, widziałam ją kilka lat temu, uśmiałam się do łez, a aktorzy m.in. Fronczewski, Trybała i Tyniec to klasa sama w sobie! Na pewno będziesz zadowolona. Może uda mi się też się wybrać, chciałabym. Pozdrawiam
      m.

  8. Oooo a co to za teatr przybedzie??? Takie sa plusy mieszkania w stolicy…

Dziękuję za komentarz!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s