Daily Archives: 19 października 2014

Oda do jesieni

Najbarwniejsza pora roku, najbardziej malownicza. Jesień.
 W mieście jest inna i za miastem jest inna. W mieście objawia się nam w parkach, alejkach, pojedynczych drzewach i bluszczu pnącym się po ścianie domu; w innym, łagodniejszym nieco świetle, w którym mury nabierają cieplejszego wyrazu.
Mówi – już jestem! w narzuconych na kawiarnianych krzesłach pledach do okrycia kolan przy ostatniej być może kawie na świeżym powietrzu, krzyczy żółtą barwą dyń i liliową wrzosów w wystawowych szybach. Odzywa się nieśmiało w rozpiętym na poręczy babim lecie i blasku świeżo wyklutego kasztana.
IMG_1288
W codziennym biegu z głową zasnutą tysiącami myśli jesień objawia się nam kawałkami, po troszeczkę, w przelotnie ujrzanej czerwieni dzikiej róży na krzaku i dywanie złotych liści pod stopami. O ile, rzecz jasna, zdołamy to wszystko w tym biegu zauważyć.

00437

IMG_1558

IMG_0996

IMG_1571

IMG_0966

IMG_8541

IMG_9485

A za miastem, bliżej natury, która tutaj gra pierwsze skrzypce jesień ukazuje się nam w najpiękniejszym wydaniu. W wachlarzu ciepłych barw w niezliczonych koronach drzew, w magicznie unoszących się mgłach nad polami i jeziorami, w szosie otoczonej lasami, jak kolorową koronką; w szumiących szuwarach i w miedzianych polach, na których pasą się gniade konie; w uginających się pod słodkim ciężarem jabłoniach, w brzozach, które wyglądają, jakby rosło na nich złoto. Za miastem jesień wydaje się być prawdziwsza, raduje i porusza do głębi. Tu, bliżej natury, w objęciach tych kolorów i ciszy bardziej odczuwa się melancholię i potrzebę refleksji nad przemijaniem.

IMG_1342

Dlatego, jak co roku, wyjeżdżamy na drugi lub trzeci weekend października za miasto, żeby nacieszyć oczy pięknem jesiennej, zamykającej się przed zimą natury.

IMG_1494

IMG_1414

IMG_1403

IMG_1525

IMG_1529

IMG_1423

IMG_9393

IMG_1601

IMG_1476

IMG_1450

Pobyć blisko niej zanim zapadnie w zimowy sen.

17 Komentarzy

Filed under Polka w Szwecji