Kraj w sam raz

Jest w szwedzkim słowniku pewne słowo. Lagom.

W wolnym tłumaczeniu słowo lagom oznacza akurat, czyli ani za dużo ani też za mało, bez przesady, dostatecznie, właściwie, tak jak powinno być czy po prostu… w sam raz. 

BeFunky_Lagom.jpg

Bardzo trudno wyjaśnić znaczenie i używalność tego słowa.  Jest to osąd, opinia dotycząca rzeczy lub sytuacji i odnosi się nie do tego, co jest (choć może), ale raczej do tego, jak być POWINNO, jak byłoby najlepiej. To, co już zaistniało, minęło, zostało zrobione, czy też rzecz, którą Szwed właśnie widzi, może ocenić albo negatywnie, albo pozytywnie, ale gdyby zapytać Szweda, jak być powinno, jak jest najlepiej – odpowie: „najlepiej jest w sam raz” (lagom är bäst). Na swój kraj też mówią czasem „kraj w sam raz” (Landet Lagom).

Określanie czegoś lagom tkwi głęboko w szwedzkiej mentalności, jest związane z konsensusem, pragnieniem równości i poczuciem umiaru oraz z płynącym we krwi unikaniem skrajności.

Lagom pogoda jest wtedy, gdy nie jest ani za gorąco, ani za zimno. Lagom bukiet nie ma ani za dużo kwiatów, ani za mało. Gdy nie mamy pojęcia, jak się ubrać na przyjęcie, najbezpieczniej będzie lagom. Szwedzi generalnie nie lubią skrajności, nie lubią przesady w żadną stronę, na przykład gdy coś jest krzykliwie kolorowe lub zbyt mdłe i szare, nie lubią ekstremalnego bogactwa lub skrajnej biedy; ludzi, którzy zbyt szybko awansują i tych, którzy wloką się w ogonie.

Ach, przykłady można mnożyć, ale myślę, że wszyscy już wiedzą, o co chodzi.

Pewni siebie Szwedzi mówią, że w żadnym innym kraju nie istnieje słowo o takim znaczeniu, ale czyż to nie jest arystotelesowski złoty środek?

 

22 komentarze

Filed under Polka w Szwecji

22 responses to “Kraj w sam raz

  1. Pingback: O Szwedzkim podejściu do życia z przymróżeniem oka – Jantelagen | Yoga in Stockholm

  2. A mnie to słowo do szału doprowadzało i wciąż doprowadza. W szkole (gdy uczyłam się szwedzkiego) pytałam nauczyciela jak długie wypracowanie powinnismy napisać, słysząc odpowiedz lagom aż się we mnie gotowalo.
    Innym razem Szwedka prosi mnie o kupno jabłek, pytam ile mam jej kupić? Odp.” Lagom blir bra” (czyli: w sam raz będzie dobrze) miałam ochotę kupić jej jedno jabłko i powiedzieć ze to jest moje LAGOM.
    O której wrócisz do domu? Lagom…

    Nie wiem może tylko mnie się zle to słowo kojarzy…

    Dla mnie lagom, to jak usłyszeć: „może, nie wiem, chyba”, dla mnie ten wyraz jest BEZ WYRAZU.

    • Marilla

      Prawda! Oddaje szwedzki charakter. Bez konkretow, taki typu :..czy ja wiem …jak to Szwedzi zawsze mowia, brak decyzji i brak dzialania .

    • Camo

      Nie jestes sama, tez odbieram podobnie te slowo. Wyraza dla mnie jakby niemoznosc podjecia decyzji na szybko, albo niechec podejmowania decyzji, albo taka swobode i akceptacje i zaufanie – tyle co uznasz za wystarczajace dla Ciebie bedzie i dla mnie dobre. Slyszac je usmiecham sie i czesto pytam sie o konkrety np ile ziamniakow chcesz pol kilo czy tylko cztery sztuki ? Lagom dla jednego nie jest rowne lagom dla tego drugiego. Natomiast jezeli chodzi o odpowiedz – nie wiem – to zauwazylam, ze wiele osob odpowiada tak gdy naprawde nie znaja odpowiedzi, co dla przybyszow z Polski moze byc zaskakujace. Jak mozna odpowiedziec ze sie nie wie? Czy rodak przyzna sie ze czegos nie wie? Dlaczego robi sie tak tutaj? Nawet w szkole uspokaja sie dzieci ze moga tego nie wiedziec, maja prawo do tego… Ha, ciekawe…

      • Darek

        Akurat jesli chodzi o przyznawanie sie do niewiedzy to popieram, bo po co wymyslac i przy tym bywa plesc glupoty? Co do czekania na przystanku to wole to niz czeste skracanie dystansu u rodakow, stawanie mi niemal na plecach, opieranie sie, o starszych paniach szturmujacych wejscia do srodkow komunikacji aby potem szturmem przepchac sie do siedzacego miejsca juz nie wspominam. Podobnie wtranzalanie sie gdzie sie da, nie pytajac kto stoi w kolejce itp. To jest dla mnie wiocha. A Szwedzi maja tu u mnie plus.

  3. To jedno słowo oddaje cały charakter Szwecji i Szwedów. Mam wrażenie, że po tym wpisie, możesz już zamykać blog. Więcej się nie da powiedzieć.

  4. Monika

    Kurcze 🙂 w czasach kiedy każdy sili się na bycie oryginalnym i szokowanie na każdym kroku po to aby tylko zdobyć publikę — Pani prostolinijny i taki ciepły blog robi na prawdę bardzo pozytywne wrażenie. Jednak są na świecie ludzie po prostu dobrzy. Pozdrawiam.

  5. Hmm… mi również się wydaje, że to słowo nawiązuje niejako do Jantelagen. O samym Jantelagen można by długo dyskutować, ale „życie w sam raz” mi się podoba.
    Ps. Norwegowie czekają na przystanku w taki sam sposób jak na załączonym przez Ciebie obraku 😉

  6. Lagom pochodzi od zwrotu „laget om” (dla calej zalogi, grupy) Bo kiedys jadlo sie z tej samej misy, i zeby dla wszystkich starczylo, trzeba bylo sie poczestowac tak „jak w sam raz”.
    Buzka, taka jak w sam raz slodka :-*

  7. kate0068

    W irlandii zas takim LANGOM,jest tomorrow.

  8. A o co chodzi z tym czekaniem na autobus? Taka kolejka wyglada troche nudnie, nikt ze soba nie rozmawia…

  9. Słowo LAGOM to niezwykle ważne słowo. Cała Szwecja jest LAGOM, każdy Szwed jest LAGOM. Czasami to fajne ale czasami wkurza to przesłodzenie.
    Pisałam to tym również u siebie na blogu. Zapraszam 🙂

  10. Ja bym powiedziala ze lagom odnosi sie do Jantelagen i ma swoje zrodlo wlasnie w tym fenomenie, o ile mozna to tak nazwac :P:), wlasnie planuje zrobic o tym wpis, dlatego tak sie madrze 😛

  11. Marilla

    Slowo Lagom jest jak najbardziej przetlumaczalne na inne jezyki. Dowodow mam wiele znajac ludzi z roznych srodowisk i krajow.
    Ale trzeba troche tu pomieszkac zeby „poczuc” to slowo wowczas od razu mamy odpowiednik w swoim jezyku.
    Szwedzi maja to do siebie ze sa butni i nieco „ignoranci” jesli chodzi o inne kultury. Nie , ze nie moga sie doczytac tylko po prostu nie chca lub nie sa zainteresowani . Plytko i powierzchownie
    Tez uogolniam ale mozna to tak uproscic, bo sa wyjatki , ktore z kolei potwierdzaja regule ;-)))

  12. Marta

    Hej Monika

    Moja nauczycielka szwedzkiego powidziala, ze lagom to jeszcze jest z czasow Vikingow, Wszyscy byli rowni, wiec siedzieli w takiej samej odleglosci od jarla, czyli tego szefa przy takich specjalnych stolach, chyba okraglych. I tak im zostalo 🙂 Ja tez lubie lagom.

Dziękuję za komentarz!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s