Matka i jej pierś

Niedawno w dzienniku Metro pojawił się taki obrazek/historyjka.

IMG_8261

– „Przepraszam, czy mogłabyś przynieść coś do przykrycia, żebym nie musiał oglądać tego tam? Można stracić apetyt!”

– „Oczywiście, znajdę coś.”

– „Wyśmienicie.”

– „Gotowe! Czy już lepiej?” …. „Co? Nie słyszę, co mówisz….”

Dla mnie obrazek ten był zaskoczeniem, bo nie zauważyłam tutaj, w Szwecji, żeby publiczne karmienie piersią było dla kogokolwiek problemem. Widuję karmiące w publicznych miejscach matki, często widzę niemowlęcą buźkę wessaną w nagą pierś. W moich oczach jest to widok bardzo rozczulający, ale najwyraźniej nie wszystkim on odpowiada.

Nigdy nie miałam odwagi sfotografować takiej mamy, poza jednym wyjątkiem, na Gotlandii.

IMG_5142

Czy to nie jest piękny widok?

Ale rozumiem, jednym się podoba bardziej, drugim mniej. Od czasu do czasu w mediach można zauważyć, że ktoś porusza kwestię publicznego karmienia piersią, ale koniec końców, taki „oburzony” zostaje przez społeczeństwo „uciszony”. Tak ja to rozumiem.

Powiedzcie mi, karmiące mamy, czy spotkałyście się z nieprzyjemnymi reakcjami? Tutaj, w Szwecji?

A mamy w Polsce? Czy w Polsce wciąż jest taka żarliwa dyskusja na temat publicznego karmienia piersią? A jak jest w innych krajach i na innych kontynentach?

Zapraszam do dyskusji 🙂

25 Komentarzy

Filed under Polka w Szwecji

25 responses to “Matka i jej pierś

  1. Ewa

    Gdy tylko przeczytałam o tym projekcie http://www.themilkyway.pl/ od razu przypomniał mi się Twój wpis i zdjęcie z Gotlandii 🙂

  2. monikadrażniowska-jesionka

    W naszym kraju matki karmiące są oczkiem w głowie każdego Polaka .Ze świecą szukać drugiego takiego kraju!!! Troszczą się wszyscy – mężowie, rodzice, teściowe, młodsze i starsze szwagierki i bratowe i koleżanki, sąsiedzi, fryzjerka i ekspedientka ze spożywczaka, pani z poczty i cała zgraja obcych nam ludzi.. Strach pomyśleć jak te tysiące karmiących matek dałoby sobie radę beż takiego zainnteresowania. Zostawione same sobie prawdopodobnie nie wiedziałyby jak żyć!!!!….karmię już 3 miesiące i jeszcze długo będę 🙂

  3. Nika

    A ja nie przepadam za widokiem karmiacej matki – nie wynika to ani z kwestii estetycznych, ani swiatopogladowych, ale z faktu, ze dla mnie jest to dosc intymna sytuacja miedzy mama a dzieckiem a ja nie chce byc swiadkiem i obserwatorem ich bliskosci. Krepuje mnie to. Widok malego czlowieka ssacego obnazona piers mamy np. w centrum handlowym, kiedy wokol tocza sie rozmowy, gra muzyka, z glosnikow dobiega reklama kolejnej promocji na sardynki w oleju i kawe mielona jest dosc niefortunny. Nie ten kontekst. Jak najbardziej popieram pokoiki do karmienia, gdzie mama moze w ciszy i spokoju usiasc z bobasem, nakarmic go i ruszac w dalsza droge, ale walka o spoleczna akceptacje karmienia pomiedzy obuwniczym, mc’donaldem a fryzjerem wydaje mi sie proba przeforsowania czegos, co tak naprawde nie lezy w interesie zainteresowanych. Dlatego nie akceptuje karmienia w miejscach publicznych – jako swiadek jestem skrepowana i czuje sie jak podgladacz, ktory z butami wchodzi w intymna sfere innej rodziny a nie chce tego robic. Odwracanie wzroku i udawanie, ze nie widze jest tylko polowicznym rozwiazaniem 🙂 karmiace mamy, walczcie o specjalne pomieszczenia do karmienia w miejscach publicznych, byscie mogly pobyc z dzieckiem w ciszy i spokoju, z korzyscia dla Was i dzidzusia a nie o to, by wszystkim sie podobalo i aby przyklaskiwali karmieniu pomiedzy stekiem, lampka wina i opowiesciami zielonego lasu.

    • Alexandra

      Jestem takiego samego zdania. Dla mnie jest to tak samo krępujące i niesmaczne jak widok namiętnie całującej się pary. Ja rozumiem, że czasem kobieta nie ma wyjścia, ale może zakryć sie jakimś szalem, chustą. Gdybym to ja, niekarmiąca piersią, usiadła w centrum chandlowym i siedziała z odsłoniętą piersią, większość osób uznałoby ten gest za niestosowny, wulgarny, zboczony. Poza tym mam pytanie do kobiet karmiących w miejscach publicznych: czy nie krępuje Was to, że obce osoby, mężczyźni, widza wasze nagie piersi?

      • Ewa

        Nie, nie krępuje. Głowa niemowlaka jest zwykle większa niż pierś jego matki, często więcej widać w bikini. W bluzce do karmienia i, tak jak piszesz, z szalem widac naprawde niewiele. Natomiast odnośnie „walki” o pokoje do karmienia dodam, że przede wszystkim miejsce niemowlaka nie jest w centrum handlowym. A gdy już trzeba, to nakarmienie go w otoczeniu mniej przyjaznym niż własny dom to czynność czysto techniczna. Szybko i po sprawie. Niestety opieka nad maluchem to nie sama mistyka. Poza tym dziecko je kilka razy na dobę więc jest i czas na intymność. Malutkie dziecko nie wytrzyma przez dłuższy czas bez podjadania a dzieci „piersiowe” głodnieją szybciej niż „butelkowe”. Myślę, że potrzeba szerszej perspektywy. Karmienie dziecka publicznie – źle. Jazda autobusem z płaczącym dzieckiem – źle. A gdy dziecko zje, choćby na ławce w parku, to w autobusie spokojnie zaśnie. Karmienie publicznie, pewnie poza wyjątkami, to nie chęć pokazania czegoś lecz zagrywka taktyczna 🙂 Tak to wyglada od strony karmiącej matki.

  4. Sama karmiłam dzieci długo. Starałam się nie robić tego publicznie, dobierać jak najbardziej przemyślne bluzki, bluzeczki, ale… czasem trzeba było. Na ogół mamy w Polsce siadają na uboczu, troszkę sie chowają, Nie widziałam mamy karmiącej w restauracji. Dla mnie to rozczulajacy widok 🙂

  5. Ewa

    Podczas półrocznego pobytu w Szwecji nigdy nie potrzebowałam karmić dziecka publicznie jednak gdy syn był jeszcze bardzo malutki zdarzało mi się robić to w Polsce np. w parku, w centrum handlowym, u znajomych. Na szczęście nigdy nie spotkałam się z negatywnymi reakcjami ze strony innych. Brakowało mi natomiast takich miejsc jakie widywałam w Szwecji tj. pokoików do karmienia. W Polsce takie podejście dopiero raczkuje ale musze przyznać, że jest coraz lepiej.

    U Szwedów zaskoczyło mnie natomiast co innego – byli zdziwieni, że karmię tak długo (2 lata). Ja natomiast nie mogłam uwierzyć, że w kraju gdzie tyle mówi się o ekologii, są długie urlopy macierzyńskie itp. itd. matki karmią nie dłużej niż pół roku. Nie rozumiem dlaczego?

    Pozdrawiam, bardzo miły wpis 🙂

    • Bea

      Karmiąca mama to piękny, rozczulający (jak napisała Monika) widok 😉 Pozdrawiam wszystkie mamy karmiące w miejscach publicznych;-)

    • A tego nie wiedziałam! Mnie te tematy są dosyć obce, niestety. Czasem czytuję w polskiej prasie i widzę w mediach, że w Polsce to raczkuje, ale też zadziwiające, bo sama jeszcze będąc dzieckiem widywałam wokół karmiące mamy.

  6. Również uważam ze to piękny widok 🙂

  7. camo

    Wydaje mi sie ze wiekszosc acceptuje matki karmiace piersia w miejscach zbiorowych. Mleko matki to jest optymalne pozywienie dla noworodkow i niemowlakow, nie ma lepszej alternatywy. Czy utrudnianie tego w taki czy inny sposob to nie jest wlasciwie dyskryminacja kobiety karmiacej i tej najbardziej bezbronnej istoty? Dosc intymny moment i jak na zdjeciu z plazy swietne wykorzystanie skalek aby znalesc to zacisze na chwile karmienia. Trudniej w restauracji czy „mall”-u … Dla niektorych intrygujacy albo szokujacy widok, dlatego tez czesc komentuje, ale to tylko wyjatki.
    Nastawienie otoczenia trzeba ksztaltowac, moze bedzie lepiej… µikro

  8. Zawsze mi się to zdjęcie podobało 🙂

  9. KRZYSIEK Z MISJĄ

    Mnie również rozdrażniło to zjawisko. Przecież komu to przeszkadza, że kobieta w miejscu publicznym karmi swoje dziecko? Jeśli ktoś jest tym wielce obrzydzony, to przecież nie musi patrzeć, prawda 🙂 ? Sam się rozpisałem na ten temat na swoim blogu, zaraz po tym jak zobaczyłem świetną grafikę, którą stworzyli studenci z Uniwersytetu Północnego Teksasu (w wolnej chwili serdecznie zapraszam http://www.simed.pl/blog/kontrowersje-wokol-karmienia-piersia-w-miejscach-publicznych/). Mam nadzieję, że im więcej osób ją zobaczy, tym bardziej zmieni się podejście do tego tematu 🙂 Pozdrawiam!

  10. Jola

    Najbardziej drażnią mnie ci wielce oburzeni widokiem karmiącej matki kupujący potajemnie świerszczyki albo oglądający wieczorem filmy porno. A na obrazach widok Matki Boskiej karmiącej nikogo nie drażni, za to widok zwykłej kobiety z dzieckiem brzydzi kogoś. Co za hipokryzja!!!!!! Ja czas karmienia mojego syna uważam za najcudowniejszy i najpiękniejszy. Mój Maluszek usypiał przy mojej piersi – czuł bicie mojego serca i był spokojniejszy, ja zaś czułam jego oddech i też mi się błogo robiło. Taka bliskość to coś naturalnego i jednocześnie nieziemskiego Jeśli kogoś to brzydzi to chyba ten ktoś problem albo najnormalniej zazdrości. Pozdrawiam 🙂

  11. Tak przepiękny widok 🙂

  12. Czy karmienie piersią rzeczywiście jest tak straszne? Zamiast oburzenia na widok karmiącej matki, powinniśmy pomyśleć o drodze mlecznej, nie o mlecznym barze.

  13. Leon

    A cóż może być piękniejszego niż matka ,karmiąca piersią niemowlaka,widać że kocha malucha i dba o niego przecież to jej krew,przedłużenie drzewa genologicznego rodziny ,mnie to nie przeszkadza to piękny widok.

  14. Joanna

    ciekawe, że nagie piersi i penisy na paradzie „równości” nikogo tu nie szokują
    nie wspomnę o obowiązkowym prysznicu nago we wszelkich basenach i saunach

    jakaś taka hipokryzja :/

Dziękuję za komentarz!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s