Korzenne ciasteczka – pepparkakor

tradycje szwedzkie

Polka w Szwecji

Jednym z grudniowych smaków jest, przepraszam za wyrażenie, piernik.

Tutaj w Szwecji są pod postacią korzennych ciasteczek (pepparkakor). Kupić je można i zajadać się nimi cały rok, ale te pachnące cynamonem ciastka kojarzone są raczej z okresem przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. W sklepie są gotowe ciasta do robienia pierników (pepparkaksdeg) oraz gotowe ciastka, ale co ambitniejsza pani domu stara się zrobić własne ciasto i upiec własne pierniki, zwłaszcza, jeśli ma dzieci. Ja nie piekę pierniczków, ale nie brakuje ich w moim domu.

Mam je cały grudzień pod ręką i podjadam ilekroć znajdę się w pobliżu słoika z zapasem ciasteczek. Nawet tego słoika nie zamykam, żeby było łatwiej sięgać. Pepparkakor są bardzo kruche i bardzo słodkie.

IMG_0134

IMG_0145

IMG_0150

Ciekawa jest historia piernika.

Pierwsze udokumentowane spożycie pierników w Szwecji datuje się na wiek XIV, kiedy to zakonnice piekły je w celu leczniczym. Podobno przyprawy dodawane do tych ciastek  łagodziły…

View original post 293 słowa więcej

5 komentarzy

Filed under Polka w Szwecji

5 responses to “Korzenne ciasteczka – pepparkakor

  1. pamina

    polskie są smaczniejsze

  2. Kami

    Ciasteczka są pyszne – wiem to, choć znam ich smak tylko w wersji z sieci, hmmm, meblowej 😉

  3. Leon

    Lubie takie ciasteczka z kawką i same też

  4. Ja juz jestem po wyrobieniu korzennych ciasteczek. Jutro pokaże na stronie. Pozdrowienia

Dziękuję za komentarz!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s